Hanna Danek mistrzynią świata juniorek w slalomie kajakowym! „Jestem najszczęśliwszą osobą na świecie”

foto. Grzegorz Michałowski

Rok temu wywalczyła srebro mistrzostw świata juniorek, ale w tym roku nie pozostawiła złudzeń, kto jest najlepszą slalomistką w K-1! Hanna Danek w niesamowitym stylu wywalczyła złoty medal podczas trwających MŚ we francuskim Foix. – Spełniłam swoje marzenia! – cieszy się Danek.

Hanna Danek to jedna z najbardziej utalentowanych zawodniczek slalomu kajakowego młodego pokolenia w Polsce. Ma dopiero 18 lat, a już może poszczycić się medalami mistrzostw Polski seniorek, a w tym roku została włączona do pierwszej kadry narodowej, którą wspiera sponsor główny PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. i płynęła m.in. w mistrzostwach Europy w Paryżu. Wśród swoich rówieśniczek również bryluje, ponieważ w kategorii juniorek zdobyła w ubiegłym roku mistrzostwo Europy, a w mistrzostwach świata była druga.

I właśnie z celem poprawienia wyniku z Liptowskiego Mikulaszu Danek pojechała do Foix, gdzie zaplanowano w tym roku mistrzostwa świata juniorek. Nasza zawodniczka została zgłoszona do wszelkich możliwych kategorii: K-1, C-1 oraz w kayak crossie. Nie jest jednak tajemnicą, że najlepiej czuje się w pierwszej z nich i to w niej chciała wywalczyć medal.

We Francji Danek w eliminacjach popłynęła zgodnie z planem, a gdyby nie trąciła tyczki przy jednej z bramek, byłaby pierwsza. W takim układzie musiała uznać wyższość Słowaczki Barbory Ondráčkovej, jednak dalej skupiała się na awansie do finału i potem wyścigu medalowym. W półfinale sytuacja powtórzyła się, bowiem na koncie Danek znów pojawiły się dwa punkty karne i była druga, zaraz za Niemką Miną Blume. Po tym biegu pozostała jej już tylko walka o medale wśród 12 najlepszych zawodniczek świata. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.

Tymczasem w finale… Danek dotknęła dwóch tyczek! Z reguły taka sytuacja pozbawia wielu czołowych zawodników nie tylko zwycięstwa, ale często również podium. Mimo to, skupiona Danek popłynęła na tyle szybko, że… mimo kary zanotowała najlepszy czas (pokonała o 0,19 sekundy Ondráčkovą) i została mistrzynią świata juniorek! 

– To było coś, o czym marzyłam, ale też ciężko pracowałam na ten sukces. Po prostu spełniłam swoje sny – mówi szczęśliwa Danek. – Dotknęłam dwóch bramek, miałam cztery punkty karne, a to nie powinno się wydarzyć. Byłam jednak świadoma tych błędów, więc chciałam potem nadrobić na trasie i to mi się udało! A jak się czułam po dotknięciu bramek? Cały czas wierzyłam w medal. Wiedziałam, że muszę dać z siebie wszystko i zobaczymy, co da mój rezultat. Gdy dopłynęłam na metę i zobaczyłam, że jestem pierwsza, to w tamtym momencie byłam najszczęśliwszą osobą na świecie!

Co więcej, Danek ma przed sobą jeszcze starty w C-1 oraz kayak crossie, więc mistrzostwa świata się dla niej na tym sukcesie jeszcze nie kończą. – W kanadyjce debiutuję w mistrzostwach świata i dam z siebie wszystko. Na razie jestem w półfinale, który odbędzie się w piątek. Nie ukrywam, że skupiam się na swojej koronnej konkurencji, choć w kwalifikacjach byłam szósta, więc liczę też na finał – mówi Danek.

Warto wspomnieć, że w K-1 juniorek płynęły również Zuzanna Piprek i Gabriela Jojczyk. Pierwsza z zawodniczek zakończyła rywalizację w półfinale, a druga odpadła w kwalifikacjach.

Przewijanie do góry
Review Your Cart
0
Add Coupon Code
Subtotal